Tytuł: Mieszkańcy Khamu i Amdo
Mieszkańcy Khamu i Amdo - prowincji, których Ugoda nie
tyczyła - chwycili za broń już na początku lat pięćdziesiątych w
odpowiedzi na prześladowania komunistyczne. Krwawe represje
zmusiły do ucieczki tysiące osób, potęgując antychińskie
nastroje w Tybecie centralnym, gdzie początkowo Pekin prowadził
bardziej umiarkowaną politykę. 10 marca 1959 roku mieszkańcy
Lhasy, obawiając się, że chińscy żołnierze uprowadzą Dalaj Lamę,
otoczyli jego rezydencję. Zgromadzenie przerodziło się w falę
niepodległościowych demonstracji, te zaś - w powstanie. Kiedy
stało się jasne, że nie ma już żadnych szans na rozmowy i
negocjacje, Dalaj Llama opuścił stolicę kraju i uciekł do Indii.
Powstanie zakończyło się krwawymi represjami. Chińczycy w samej
Lhasie i jej okolicach zabili 87 tys. Tybetańczyków. Później na
thamzingach, wiecach walki klasowej, podczas których zmuszano
najbliższych, często uczniów i dzieci, do publicznego lżenia i
torturowania nauczycieli, sąsiadów i krewnych, zamęczono na
śmierć niemal 100 tys. Tybetańczyków.
W latach 1959-65 Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów
Zjednoczonych przyjęło trzy rezolucje, wzywające Chiny do
przestrzegania praw TYbetańczyków. Sprawa Tybetu odeszła w
polityczny niebyt w 1971 r. gdy miejsce w ONZ Tajwanu zajęła
CHRL. Trzy lata później po dramatycznym apelu Dalaj Lamy złożyli
broń wspierani potajemnie, acz symbolicznie, przez amerykańską
Centralną Agencję Wywiadowczą partyzanci, którzy nękali wojska
chińskie. De facto - zdobyli cenne dla CIA tajne dokumenty
dotyczące baz w nepalskim królestwie Lo.
Na podstawie zgromadzonych dokumentów, relacji i statystyk
źródła emigracyjne szacują, że chińską okupację przypłaciło
życiem ponad milion dwieście tysięcy z sześciu milionów
Tybetańczyków - piąta część narodu. W gruzach legły niemal
wszystkie z 6259 klasztorów, będących ośrodkami religii,
kultury, nauki, medycyny i sztuki tybetańskiej.
Wielu ekspertów uważa, że ChRL nie zamierza prowadzić żadnych
rokowań z Tybetańczykami, kupując jedynie czas i czekając na
śmierć Dalaj Lamy, która rozwiąże problem raz na zawsze.
Losowe artykuły z mojej strony:
Lubińska o Szczecińskim
Teresa Lubińska (Szczecin) jako jedyna jednoznacznie wskazuje
na swój program, w którym gwarantuje sprzedaż działek
działkowiczom. Do swoich programów odsyłają także Irena
Kurszewska, Edward Zaj...
Szczecińskie firmy m 2
Grupa negocjowała już z władzami miasta na temat wpływania na
dużych zewnętrznych inwestorów, by jako podwykonawców
zatrudniali szczecińskie firmy budowlane. Przykładem takich
pozytywnych dzi...
Śladem naszych inter
Koniec remontu ulicy Dembowskiego
Remont ulicy Dembowskiego trwał kilka miesięcy.
Poświęciliśmy mu kilka artykułów. Mamy dobrą wiadomość dla
Czytelników, którzy są mieszkańców tej ulicy. W ...
Szczecińskie firmy m 1
Chcą być podwykonawcami
Przedsiębiorcy budowlani, zrzeszeni dotychczas w
nieformalnym stowarzyszeniu Grupa Szczecińska, wstąpili do
Północnej Izby Gospodarczej. Chcą tworzyć konsorcja, kt...
Geotermia otwarta
W dniu wczorajszym
nastąpiło w Stargardzie uruchomienie pracy ciepłowni
geotermalnej, której łączny koszt budowy wyniósł ponad 34 mln.
zł.
Temat podziemnego ciepła dla Stargardu pojawił s...